Dzisiaj tak bardziej szydełkowo:) W końcu nowe to nowe :)
Powstały poduszki
Jedna chusta... jako prezent.
I Szal... Już podarowany i chyba się podobał :)
Coraz bardziej mi się podoba zabawa szydełkiem :)
Obserwatorzy
wtorek, 2 lipca 2013
czwartek, 20 czerwca 2013
UFF jak gorąco...
Nie wiem jak wy, ale ja wymiękam... jak jest tak gorąco, to nic mi się nie chce i nie mogę się skupić żeby cokolwiek zrobić. Mam okna na wschód, więc od rana nagrzewa się jedna część mieszkania, a balkon na zachód... ( wczoraj przy zasłoniętych roletach termometr pokazał:
ponad 50 stopni to jak dla mnie stanowczo za dużo). Moja psinka głównie dyszy jak parowóz, a jak chodzę taki podminowany, że mam ochotę wybuchnąć (tylko nie mam siły :) Czekamy tylko z utęsknieniem na:
Powoli i w wielkich mękach, a właściwie potach rodzi się :
Na razie jedyne na co mam ochotę to ubić trochę stworów i łazić po zaśnieżonym świecie Skyrim słysząc w słuchawkach mroźne podmuchy wiatru i skrzypienie śniegu pod butami :)
ponad 50 stopni to jak dla mnie stanowczo za dużo). Moja psinka głównie dyszy jak parowóz, a jak chodzę taki podminowany, że mam ochotę wybuchnąć (tylko nie mam siły :) Czekamy tylko z utęsknieniem na:
Powoli i w wielkich mękach, a właściwie potach rodzi się :
Na razie jedyne na co mam ochotę to ubić trochę stworów i łazić po zaśnieżonym świecie Skyrim słysząc w słuchawkach mroźne podmuchy wiatru i skrzypienie śniegu pod butami :)
środa, 12 czerwca 2013
Ogródkobalkonik
Dzisiaj wreszcie skończyłem, więc się pochwalę. Teraz można wreszcie usiąść i odpocząć.
Tu stoi leżak i można poczytać pospać, a ostatnio pouczyć się o co chodzi z tym szydełkiem...



Tu część gdzie można zjeść, wypalić fajkę, a najczęściej poprzeglądać blogi :)

I taki widok na całe moje włości :) Ech chciałbym mieć prawdziwy ogród...
Tu stoi leżak i można poczytać pospać, a ostatnio pouczyć się o co chodzi z tym szydełkiem...



Tu część gdzie można zjeść, wypalić fajkę, a najczęściej poprzeglądać blogi :)

I taki widok na całe moje włości :) Ech chciałbym mieć prawdziwy ogród...
niedziela, 9 czerwca 2013
Papugi i inne.
Niestety papugi zostały bardzo zaniedbane i niewiele się pojawiło.
Przy większych haftach mam tak, że bardzo nie lubię siadać jak mam mało czasu - tak na pół godzinki to się nie opłaca :) Zanim znajdę co, gdzie i jak to już muszę wstać...Przyszły tydzień też pod tym względem nie wygląda za różowo :(
Mój balkon (niestety mieszkam w bloku i ogródek mam tylko w doniczkach) całkiem miło mnie przywitał:
I kolejna sprawa... Przeglądając blogi zobaczyłem takie cuda robione na szydełku, że postanowiłem spróbować. Kupiłem sobie pierwsze w życiu szydełko, włączyłem youtobe i zacząłem próbować... strasznie mi wszystko koślawo wychodzi, ale może się nauczę. Jestem dość uparty (pewnie w poprzednim życiu byłem osłem, a przynajmniej mułem:
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
sobota, 1 czerwca 2013
Papugi odsłona czwarta.
Trochę było mniej czasu w ubiegłym tygodniu na haftowanie, a w przyszłym jak już będę w domu to chyba wcale nie będzie (po weekendzie majowym od połowy kwietnia aż się boje pomyśleć co na mnie czeka po powrocie :) Nie chciałem zdejmować materiału z ramy, więc przepraszam, ale zdjęcie jest dzisiaj trochę "ucięte":
Na szczęście te straszliwe prześwity są widoczne tylko na zdjęciu :) Na materiale wszystko ma soczyste i mocne kolory.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
Na szczęście te straszliwe prześwity są widoczne tylko na zdjęciu :) Na materiale wszystko ma soczyste i mocne kolory.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
poniedziałek, 27 maja 2013
I znowu :( :)
Ech... Odkryłem nowy sklep... rozdają prawie darmo, więc się nie mogłem opanowac i zakupy zrobione. Teraz czekam na paczke jak dziecko na gwiazdkę :)



Jeszcze jedno pytanie... Znalazłem coś takiego:
U nas widziałemtylko takie małe plastikowe sortery do nici, co sie nitki chyba muszą plątać, ale ten drewniany stojaczek wydaje się stworzony szczególnie do zestawów, gdzie nitki są już dociete i walają sie wszędzie podczas haftowania. Może ktoś używał albo widział na żywca?.



Jeszcze jedno pytanie... Znalazłem coś takiego:
U nas widziałemtylko takie małe plastikowe sortery do nici, co sie nitki chyba muszą plątać, ale ten drewniany stojaczek wydaje się stworzony szczególnie do zestawów, gdzie nitki są już dociete i walają sie wszędzie podczas haftowania. Może ktoś używał albo widział na żywca?.
sobota, 25 maja 2013
Papugi odsłona trzecia.
Mija kolejny tydzień haftowania papug i słuchania "Miecza prawdy"... Papugi już mi się haftuje całkiem OK, a "Miecz prawdy"... za każdym razem tak samo wspaniały :) Uwielbiam ten cykl.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














