Obserwatorzy

sobota, 8 marca 2014

Powieszony kot...

Kot został skończony i wisi w całej krasie :) Zestaw Dimensions i jak to w tej firmie dłubania i backstitchy dużo, ale  efekt końcowy wynagradza ślęczenie :)



Pozdrawiam sobotnio.

19 komentarzy:

  1. przeuroczy,aż chciałoby się takiego mieć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudny!:) Też teraz siedzę nad kotem. Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wreszcie trafiłam na twojego bloga.:)

      Usuń
  3. Cudny ten kot.
    Sama miałam kiedyś w planach jego haftowanie, ale skończyło się na planach.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak Dimension może doprowadzić do szewskiej pasji :) Ale wart jest każdego przekleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kociak jest ŚLICZNY - potwierdzam, że zestawy Dimensions są pracochłonne, ale dla końcowego efektu warto się troszkę pomęczyć :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam hafty Dimensions,efekt końcowy jest zawsze świetny;)
    Śliczny kociak!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kociak uroczy :) Dimki zawsze mnie oczarowują :) ale bardzo mnie zainteresował wcześniejszy post z upychaniem materiałów w piance :) dla mnie bombka...do tej pory robiłam to tylko z jajkami i kulami...a tu się otwierają przede mną całkiem nowe możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kociaczek.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Your kitty is beautiful! Great stitching!

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny kociak! :) zapraszam do mnie na candy, tematyka również zwierzęca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny kotek !!!
    Podobał mi się od dawna, ale jakoś nigdy nie trafił na mój tamborek.
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczny ten kociak. Bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny kociak już od dawna mam na niego ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :-)