Obserwatorzy

wtorek, 21 stycznia 2014

Choroba...

Musiałem wreszcie posprzątać... co poskutkowało powyciąganiem z zakamarków (a trochę ich mam - jak się okazało) moich 3 letnich zakupów. Wiem, że zakupowywanie idzie zawsze szybciej niż haftowanie, ale to już chyba choroba... Chyba zaczne jakies konkursy z nagrodami oeganizować, bo tyle żyć nie bedę żeby to samemy przerobić... każdy zestaw tak cudnie wygląda, że jak wchodzę na stronę sklepu to bym, kupował, kupował i kupował :(







A ile mam jeszcze wydruków Heaven&Art i innych planów i zakupionej muliny... Szkoda, że doby nie można rozciągnąć. A jeszcze i włóczka czeka na szydełkowanie, i krosno, i przecież trzeba coś robić coby jakoś żyć :) Ciekawe czy też macie problem z wiecznym brakiem czasu.

Na zamówienie bratanicy powstały 2 zimowe szaliczki






I na koniec mój coraz bardziej obrośnięty psiaczek:



Pozdrawiam wszystkich.

PS Odpowiadając na pytanie które wcześniej padało... Od 2 dni siedzę nad papugami... :):) Jest szansa, że za czas jakiś wezmę się za auta.








17 komentarzy:

  1. No fakt, to jakieś szalone szaleństwo zakupowe :)))) Kilka ciekawych wzorów tam widzę, to znaczy takich, na które sama się czaję (Hibiskus - już kilka razy miałam go w koszyku, ale rozsądek zwyciężał, bo kiedy ja to wyhaftuję, gejsze rozmaite, ptaszki, słonie itd)... No ale ja też zauważam, że doba jakaś przykrótka jest...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Imponująca ilość zebranych zestawów do haftu - życzę rozciągnięcia doby aby było więcej czasu na igiełkowanie:))) Ja mam też kilka zestawów ale włączyłam już hamulec do kupowania następnych, bo .... najłatwiej kupić a gorzej wyszyć!:(
    Szaliczki super i na czasie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. jak ja Ci zazdroszczę takiej ilości zestawików. Kilka chętnie bym Ci "ukradła". W żabie się zakochałam. Jak będziesz organizowała jakiś konkurs jestem pierwsza w kolejce :-)
    Powodzenia przy papugach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Doba powinna mieć więcej godzin !Gdzie kupileś te samochody?Bo juz kilka tez wyhaftowałam i czaję się na następne....Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłem na http://www.herrschners.com.

      Usuń
  5. O jakże Cię rozumiem, sama wczoraj poszukując jednego takiego zestawu, przekopałam się przez swoje zasoby z opadniętą szczęką - ile ja tego mam! A jednak nie dorastam Ci do pięt ;)
    Masz zestawy, które już, już miałam kupować, jednak rozsądek zwyciężał. I wcale nie wiem, czy to byhlo dobre.
    Czekam na postępy w papugach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny zbiór tylko zazdrościć też bym chciała taki mieć. Czy jest to choroba, to sprawa dyskusyjna, a jeśli nawet jest, to trzeba przyznać, że bardzo miło się na nią choruje...Każda z nas ma obłęd w oczach kiedy przegląda wzory i oczywiście większość z nich musimy koniecznie mieć. Teraz tylko zasiąść do wyszywani. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowita kolekcja, dużooooooo czasu Ci potrzeba, żeby to wszystko wyhaftować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Imponujący zestaw:) ja mam nie mniej wzorów na kompie które czekają na swoje pięć minut:) Życzę spełnienia tych hafciarskich planów i pozdrawiam! psiak cudny!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem pod wrażeniem jak na moje moce przerobowe byłby to zapas na dobrych kilka lat. Pozdrawiam i powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli to jest choroba to zaraźliwa :) I wszyscy hafciarze na to chorujemy :) Kilka zestawów bym przytuliła :) Zazdroszczę zbiorów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładna kolekcja:)) Roboty na parę(naście) lat:)))
    A choroba chyba powszechna wśród osób wyszywających:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta choroba bardzo zaraźliwa jest :)
    Wśród Twoich zbiorów znalazłam kilka, które chętnie bym przygarnęła.
    Niestety dla mnie doba również jest za krótka :( i jak dotąd nie znalazłam nikogo kto miałby patent na jej wydłużenie.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest to choroba wszystkich hafciarzy :-) Mi na szczęście przeszło już kupowanie :-) Masz całkiem pokaźny zbiór, zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakupy fantastyczne! Tylko dla mnie szkoda, bo siedziałabym i je przekładała i oglądała zamiast haftować ;) A co do pieska/kotka masz rację :)
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. He he podoba mi się twoja mania!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow - piekny zbiór. Uwielbiam czytać takie posty o zachomikowanych wzorkach. Ten z łódką w odcieniach brązu i mapą strasznie mi się podobają chyba wskoczą na moją listę DO WYSZYCIA :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :-)